Sekcja kolarstwa górskiego
Historia sekcji kolarstwa górskiego KU AZS UAM PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 28. Lipiec 2008 19:34

 

Sekcja MTB AZS UAM

 

Pomysł założenia sekcji zrodził się w 1999 roku. Od wielu lat Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, organizował obozy rowerowe w „Bacówce” na Jamnej, w Beskidzie Wyspowym, tam też zjeżdżali co roku latem zapaleni rowerzyści, którzy pragnęli poszusować po Beskidzie, zwiedzając i poznając przepiękne tereny i ścieżki rowerowe tamtejszej okolicy. Gościnność państwa Adama i Justyny Gancarków oraz ludzie, którzy brali udział w tych obozach, stała się niejako przyczyną rozkwitu sekcji kolarstwa górskiego. Pędząc ścieżkami rowerowymi, wzdłuż Zbiornika Rożnowskiego, Pogórza Ciężkowicko-Rożnowskiego, poprzez Skamieniałe Miasto, Błędne Skały, Krynicę, Bobową, Paleśnicę, Zakliczyn stawaliśmy się pasjonatami rowerowymi, stąd też idea powstania takiej sekcji.
W latach 90-tych, coraz większą popularność zdobywały rowery górskie, a także wspólne rodzinne wypady poza miasto. Jednak istnienie sekcji zakładało też w planach rozwinięcie jej do takiego poziomu, aby startować w Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych.

Pierwsza próba czekała nas w Gliwicach, gdzie w maju 2000 roku, po raz pierwszy środowisko akademickie zorganizowało Akademickie Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych. Wyruszyliśmy tam z silną, ekipą, (wraz z naszym trenerem mgr Mirosławem Kowalskim), choć niezbyt doświadczoną, jeżeli chodzi o starty w mistrzostwach takiej rangi. Kobieca reprezentacja składała się z trzech dziewczyn-studentek, a przypomnę, że punkty zbierała ekipa składająca się z przynajmniej 3 reprezentantek. Chcieliśmy, oprócz dobrego startu, także ukończyć wyścig, żeby zostać sklasyfikowanym. Udało nam się to, nawet z nawiązką. Kobieca reprezentacja zajęła I miejsce drużynowo, a koleżanka Adriana Urbanowicz zajęła II miejsce indywidualnie. Męska reprezentacja zajęła III miejsce drużynowo, mimo, że nasz najlepszy zawodnik złapał tzw. „gumę” podczas wyścigu głównego. Odnieśliśmy ogromny sukces, startując po raz pierwszy w Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych, pokonując silne ekipy
z Dolnego i Górnego Śląska oraz z Podkarpacia. Mimo zmęczenia, start w mistrzostwach zapamiętamy jako okazję do poznania wspaniałych ludzi i zmierzenia się z konkurentami i oczywiście własną słabością.

 

Sekcja MTB AZS UAM

 

Nasza sekcja, przyczyniła się w znacznej mierze do wielkiego sukcesu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, którym było zajęcie w edycji MPSzW 2000-2002 I miejsca w klasyfikacji generalnej, na najbardziej usportowioną uczelnię w kraju. Wraz ze startami w Mistrzostwach Polski, braliśmy udział w Akademickich Mistrzostwach Wielkopolski, rozgrywanych na poznańskiej Cytadeli oraz
w Dniach sportu UAM, na poznańskiej Malcie lub na terenie Moraska, rokrocznie udowodniając naszą silną pozycję w środowisku wielkopolskim.

Sekcja się rozrastała, a przed nami były kolejne starty. Część z naszej ekipy, oprócz systematycznych treningów brała udział w Pucharze Wielkopolski Thule, który rozgrywany był w całej Wielkopolsce, poprzez Puszczykowo, Chodzież, Czarnków, Złotów, Wrześnię, Wągrowiec po naszą Cytadelę. Puchar Thule zawsze był okazją do zmierzenia się z silnymi reprezentantami Wielkopolski, którzy to już wtedy dość mocno zaznaczali swoją obecność w ogólnopolskich wyścigach i maratonach.
Większość naszych startów wynikała z chęci doskonalenia swojego warsztatu, a także poznania nowych ludzi, sprawdzenia siebie w sytuacjach ekstremalnych, kiedy to czasami brakuje tchu, ale wiadomo, że nie można się poddawać i trzeba dać z siebie wszystko, na co nas było stać.

Cykl Mistrzostw Polski Szkół Wyższych w Kolarstwie Górskim, rozgrywany jest w systemie dwuletnim, dlatego dużymi krokami zbliżała się następna jego edycja.
Tym razem zawody rozgrywane były w malowniczym terenie Puszczy Knyszyńskiej, w Supraślu (17-19 maja 2002 r.). Organizatorem była Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego i Turystyki w Supraślu.
Pojechaliśmy tam z zamiarem obrony naszej wysokiej lokaty, sprzed dwóch lat, kobiety broniły I, a mężczyźni II miejsca w klasyfikacji generalnej z 2000 roku. Zmęczeni mocno, długim dojazdem, pojechaliśmy prawie o zmierzchu na objazd trasy. Niecierpliwie czekaliśmy na sobotę, kiedy to odbywały się jazdy na czas, na podstawie których ustawiano zawodników do startu finałowego, który nastąpił
w niedzielę 19 maja. Mimo, że nie udało się kobietom obronić I miejsca (zajęły wtedy II miejsce w klasyfikacji generalnej, a Patrycja Świercz była III indywidualnie),a  mężczyźni zajęli ponownie II miejsce w generalnej klasyfikacji, wyjeżdżaliśmy z Supraśla zadowoleni, że po raz kolejny udowodniliśmy, że należy liczyć się z kolarzami z sekcji AZS UAM.


 Sekcja MTB AZS UAM



Sekcja nasza zaczęła rozwijać się intensywnie, do czego przyczyniła się olbrzymia popularyzacja kolarstwa górskiego w Polsce. Już wtedy wiedzieliśmy, że aby ścigać się na poziomie ogólnopolskim należy zainwestować w nasze rowery i systematycznie podnosić swoją formę, poprzez treningi. Równie mocna reprezentacja kolarstwa górskiego z Politechniki Poznańskiej, zmotywowała nas do jeszcze większej pracy. Równocześnie staraliśmy się, oprócz spotkań treningowych, ćwiczyć także, na ile to możliwe indywidualnie. Wielu z naszych kolegów i koleżanek, już wtedy zostało zauważonych
i zaproszonych do zasilenia grup ogólnopolskich (np. Adriana Urbanowicz, Wojciech Rakowski), co było ogromnym sukcesem naszej skromnej sekcji.

Niektórzy podchodzą do kolarstwa bardzo emocjonalnie, my jednak bardzo dobrze się przy tym bawiliśmy, jednocześnie wiedząc, że nie należy z tym wszystkim przesadzać :)

Kolejnym sprawdzianem dla naszej sekcji były organizowane rokrocznie Akademickie Mistrzostwa Wielkopolski w Kolarstwie Górskim, na poznańskiej Cytadeli, przez sekcję Politechniki Poznańskiej. Pofałdowane tereny dawały solidnie w kość, przez co jazda stawała się pasjonująca, bo pełna nieprzewidywalnych zwrotów akcji, przebite dętki, nagłe upadki, awarie rowerów. Trasa na Cytadeli jest bardzo selektywna  jedna z cięższych, ale tym bardziej jest większa radość, kiedy zawodnicy ją ukończą. Oprócz AMW startowaliśmy w regionalnych zawodach, takich jak Puchar Thule,
o czym już wspomnieliśmy powyżej, jest to nie tylko okazja do sportowej rywalizacji, ale i także możliwość poznania przepięknych miejsc na mapie Wielkopolski, gdzie chce się wracać i delektować przyrodą.

Nadszedł czas na kolejne wyzwanie, jakim stała się kolejna już edycja Mistrzostw Polski Szkół Wyższych w Kolarstwie Górskim, w roku 2004. Tym razem wjechaliśmy na naszych rowerach w prawdziwe góry, zawody rozgrywały się  w Przesiece, k. Jeleniej Góry, w malowniczej scenerii Sudetów Zachodnich i Kotliny Jeleniogórskiej rozpoczęliśmy zmagania z naszymi słabościami.
Wielką atrakcją trasy był przejazd wzdłuż Wodospadu Podgórnej, co jest miejscem wielu pieszych i rowerowych wycieczek zwiedzających Przesiekę.
Trasa wyznaczona była w typowo górskiej scenerii, liczne wąwozy, śliskie mostki, strome zjazdy i trudne technicznie podjazdy nie dawały ani na chwilę wytchnienia, ale musieliśmy walczyć. Start znajdował się na głównej ulicy Przesieki, po czym po długim podjeździe wjeżdżaliśmy do lasu, gdzie zaczynała się nasza przygoda z trasą MTB, część z niej pokrywała się z rozgrywanymi tam maratonami rowerowymi, co dodawało smaku zawodom.
Zawody rozgrywały się w 21-23 maja, czyli rzecz by można, na miesiąc przed astronomicznym latem. A tu niespodzianka, po sobotniej czasówce nikt nie był zaskoczony tym, że jest mokro :D ale już w niedzielę wszystkich zawodników przywitały opady śniegu, co jeszcze bardziej pogorszyło i tak trudne warunki po opadach deszczu. Na zmianę padał śnieg, śnieg z deszczem, chwilami nawet lekki grad. Temperatura spadła do zaledwie 3 stopni i cudem było ukończenie zawodów w tych warunkach, nasza ekipa jednak okazała się na tyle mocna, że wszystkim nam udało się dojechać całym i zdrowym do mety. Kobiety zdobyły wtedy 2 srebrne medale, w klasyfikacji uniwersytetów i generalnej. Nasza najlepsza zawodniczka Justyna Morozowska zdobyła 6 miejsce w wyścigu głównym, Katarzyna Andrzejewska była tuż za nią na 8 miejscu. Mężczyźni ukończyli rywalizację na 5 miejscu w klasyfikacji generalnej, więc też całkiem nieźle :) Ogólnie wróciliśmy z Przesieki bardzo usatysfakcjonowani.

 

Sekcja MTB AZS UAM

 

Rozpoczęliśmy starty w Pucharze Thule i innych maratonach ogólnopolskich zdobywając cenne punkty, a przede wszystkim ogromne doświadczenie.
W cyklu zawodów organizowanym przez grupę DHL także odznaczaliśmy się walecznością :) Jak co roku braliśmy też udział w Akademickich Mistrzostwach Wielkopolski, od lat rywalizując tam z silną ekipą Politechniki Poznańskiej, na zmiana z nią wygrywając lub plasując się tuż za nią. Z reguły damska część sekcji MTB pokonywała grupę z ‘Polibudy’ mężczyznom częściej się to nie udawało, ale dzielnie walczyli do końca o cenne punkty w klasyfikacji generalnej. Już wtedy popularne stawały się w Polsce maratony w kolarstwie górskim organizowane przez panów Golonkę i Grabka, w malowniczych miejscowościach podgórskich, a także w dużych miastach przyciągały rzeszę startujących, co przyczyniło się do zwiększonej aktywności rowerowej. Ludzie zaczęli udoskonalać swoje sprzęty, inwestować w nie, przez co ściganie stało się nie tyle czystym widowiskiem sportowym, ale także okazją do obejrzenia nowości technicznych itp. Już wtedy zaczęły mocno rozwijać swoją działalność profesjonalne grupy rowerowe, ze sponsorami i silnymi zawodnikami.
Jeden z naszych najlepszych zawodników doktorant Wojciech Rakowski miał już wkrótce zasilić szeregi takiej grupy.
W Wielkopolsce w tym roku (2004) zaczął swój byt maraton rowerowy w Wieleniu nad Notecią, zwany popularnie Michałkami. W przepięknej scenerii Puszczy Noteckiej, zahaczając o najpiękniejsze jej fragmenty kolarze mieli okazję ścigać się po piaszczystych ścieżkach, niekoniecznie łatwych do przejechania, ci najtwardsi decydowali się na dystans giga, ci, którzy chcieli się sprawdzić jechali dystans średni, czyli mega. Wspaniałe nagrody ufundowane przez firmy Thule oraz Kettler dopingowały do zwiększonego wysiłku wszystkich uczestników, a gościnność miejscowych mieszkańców na bufetach była balsamem dla zmęczonych zawodników.
W 2005 roku nie odbywały się Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych w Kolarstwie Górskim, ponieważ jest to rozgrywane cyklem dwuletnim, ale w 2006 roku nasza sekcja miała ponownie przekonać się o gościnności Kotliny Jeleniogórskiej, zawitaliśmy znów do Przesieki.
Były jak zwykle obawy jaka tym razem będzie pogoda, ale wiadomo było, że szykowaliśmy się na najgorsze :D Mistrzostwa rozgrywane były w dniach 26-28 maja 2006 roku. Trasa zawodów w większości pokrywała się z tą sprzed dwóch lat, ale i tak każdy z nas wiedział, że po opadach deszczu nabiera ona zupełnie innego wymiaru, tego z serii ‘cud, że ukończyłem’
Tym razem nie udało nam się powtórzyć sukcesu z 2004 roku, ale jak zwykle deszczowa pogoda i kontuzje niektórych z zawodników i awarie sprzętowe spowodowały niższe lokaty. Kobiety ukończyły rywalizację na 8 miejscu, mężczyźni na 30, jak widać był to najgorszy rezultat naszych ekip, ale z nadzieją liczyliśmy na to, że następnym razem będzie dużo lepiej.  
W 2006 roku grafik zawodów obfitował w ogromną ich ilość, popularnością cieszyły się maratony rowerowe z serii Eska Fujifilm oraz Intel Powerade, Gryfa Szczecińskiego, Mazovia Tour, gdzie z sukcesami startowaliśmy, a co więcej puchar Thule powiększony został o kolejne miasta i miasteczka w Wielkopolsce, co dało okazję do sprawdzenia swojej formy.
Ci którzy poczuć smak rywalizacji i wiatru we włosach wybierali dystans mini, gdzie wbrew pozorom także trwało zacięte ściganie o najwyższe lokaty, inni decydowali się na dystanse średnie – mega lub najdłuższe – giga. Po raz kolejny maraton odbył się  w samym Poznaniu, z przejazdem przez serce Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz w podpoznańskiej Murowanej Goślinie, który obejmował najpiękniejsze fragmenty Puszczy Zielonki.
Od 2006 roku trenerem naszej sekcji został mgr Marek Stanoch i to on rozpalił w nas radość z jazdy oraz zagrzewał do walki, mieszkając w Puszczykowie,
w otulinie Wielkopolskiego PN organizował często treningi w parku i odkrywał
z nami uroki tego miejsca.

 

Sekcja MTB AZS UAM

 

Ogromna ilość zawodów powodowała, że czasami trudno było się zdecydować na konkretny wybór, ale przez tą różnorodność każdy mógł wybierać, to co mu odpowiadało pod względem trasy i miejsca.
W 2007 roku Klub Uczelniany AZS UAM nie startował w Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych, ze względu na zmiany w regulaminie, ale przymierzyliśmy się z naszym trenerem do udziału w serii Powerade MTB Marathon, przemierzając setki kilometrów po całej Polsce wzięliśmy udział w 9 maratonach, odwiedziliśmy Murowaną Goślinę, Złoty Stok, Głuszycę, Karpacz, Kraków, Nowe Miasto Lubawskie, Krynicę, Istebną, a zakończyliśmy starty w maratonie w Wieleniu.
Była to ogromna przygoda, szczególnie w Głuszycy i Krynicy, gdzie obfite opady deszczu przyczyniały się do tego, że tras wyglądała niczym tor saneczkowy.
Oczywiście starty w maratonach nie byłyby możliwe, gdyby nie dofinansowanie wpisowego przez naszego prorektora prof. dr. hab. Kazimierza Przyszczypkowskiego, co niewątpliwie ułatwiło nam organizację wyjazdów, tym bardziej, że nasz trener jeździł swoim prywatnym samochodem, za co mu chwała.
Najpiękniejszym z maratonów według nas była Istebna, przepiękne odkryte trasy, niemała trudność, cudowne lasy oraz gościnność mieszkańców sprawiała,
że nie myślało się o zmęczeniu, tylko pedałowało dalej. Bliskość centrum koronkarstwa w Koniakowie pozwalała zapoznać się także z lokalną kulturą.
Rok 2007 uważamy za bardzo udany.
W 2008 roku ponownie zaczęliśmy starty od maratonu Powerade w Murowanej Goślinie, gdzie była okazja spotkać się ze znajomymi i stałymi bywalcami tejże imprezy. Mimo, że nie było zbyt upalnie, to jednak piach w Puszczy Zielonce dał się we znaki :D na trasie przez chwilę popadało, ale i tak było bardzo przyjemnie, z niecierpliwością czekaliśmy na losowanie nagród w TeleTomboli, ale tutaj wyraźnie nam się nie poszczęściło.

 

Sekcja MTB AZS UAM

 

Kolejnym wyzwaniem były dla części z naszej ekipy starty w Pucharze Thule i w maratonach Eska Fujifilm.
Dnia 14 maja odbył się popularny już rokrocznie organizowany Dzień Sportu UAM, a wraz z nim zawody kolarskie na poznańskim Morasku. Tu znów triumfował Uniwersytet w klasyfikacji generalnej. Tegoż samego dnia na poznańskiej Cytadeli po południu rozegrane zostały zawody II rzutu Akademickich Mistrzostw Wielkopolski,  był to dla niektórych już drugi start po Morasku, dlatego niektórzy obawiali się jak to będzie z kondycją. Nie było źle, kobiety zajęły I miejsce drużynowo wygrała nasza zawodniczka Kamila Klamecka ,
a mężczyźni po podsumowaniu obu rzutów uplasowali się na IV miejscu
w klasyfikacji generalnej.

Wielkimi krokami zbliżała się kolejna edycja Mistrzostw Polski Szkół Wyższych, po raz trzeci zawitaliśmy do Przesieki, zadomowiliśmy się tam w dniach od 23 do 25 maja w oczekiwaniu na deszcz bądź śnieg :P
Pojechaliśmy na objazd trasy, jak zwykle malownicza, obfitowała w trudne  technicznie zjazdy i długie podjazdy, było tam owszem trochę błotka, ale jak na Przesiekę nie było najgorzej. Wróciliśmy do naszej bazy noclegowej, żeby doświadczyć opadów deszczu, co szczególnie nas nie zdziwiło, znając klimat w tej kotlince, można oczekiwać nagłych zmian pogodowych.
Trasa, która mimo tego była dość błotnista dodatkowo stała się ślizga, a zjazdy wyjątkowo niebezpieczne. W sobotę mieliśmy do pokonania wyścig na czas, który wiąże się zawsze z dodatkową nutą rywalizacji, kiedy ma się świadomość,
że przed kimś się ucieka i kogoś goni. Cała nasza damska ekipa ukończyła swoje czasówki w pierwszej dwudziestce, tak więc podekscytowani czekaliśmy do wyścigu głównego, który liczył 3 okrążenia (po około 8 kilometrów każde). Mężczyzn było dużo więcej, bo około 200 startujących, ale po czasówce obliczyliśmy, że znajdują się na 3 pozycji w typie uniwersytetów.
Podczas wyścigu głównego nie padał deszcz, ale nie było zbyt ciepło, co dla zawodników jest lepsze. Nasza najlepsza zawodniczka Kamila Klamecka zajęła III miejsce w klasyfikacji uniwersytetów, jako drużyna zajęłyśmy III miejsce

 

Sekcja MTB AZS UAM

 

w klasyfikacji generalnej, a także I miejsce wśród uniwersytetów, tak więc start uważamy za udany.
Mężczyźni mieli trudniejsze zadania do wykonania, bo przez dużą liczbę startujących zajęcie dobrej lokaty było niezmiernie trudne, najlepszy z naszych zawodników Jan Muszyński uplasował się na 49 miejscu, co w silnej stawce maratończyków i półprofesjonalistów jest bardzo dobrym rezultatem. Drużyna męska zajęła II miejsce wśród uniwersytetów, a Jan Muszyński zdobył III miejsce w tej samej klasyfikacji, ale indywidualnej.
Na pewno wróciliśmy z Przesieki z lepszymi osiągnięciami niż w 2006 roku, ale też, co najważniejsze bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę, co jeszcze udoskonalić, żeby osiągać lepsze wyniki.
Przed nami kolejny rok obfitujący w rowerowe imprezy sportowe, maratony, cykliczne wyścigi etapowe, niezmiernie trudne, bo rozgrywane dzień po dniu,
a zatem okazja do wspólnych spotkań i rywalizacji, a od października nowy rok akademicki, a z nim kolejne mistrzostwa, zawody i wspólne rowerowe świętowanie.

Bądźcie z nami, na tej stronie będziemy się starać na bieżąco umieszczać co nowego słychać w naszej sekcji, jakimi wynikami możemy się pochwalić i wiele innych interesujących rzeczy.
 
Do zobaczenia już w październiku 2008 roku :)

 

Sekcja MTB AZS UAM

 Sekcja MTB AZS UAM